Bajki filozoficzne

Bajki filozoficzne

Grupa wsparcia „Loretanin” znana jest ze swojego artystycznego zacięcia. Tym razem panowie bez domu malarsko interpretowali bajki filozoficzne. Pod okiem pracowników i wolontariuszy Dzieła powstały piękne i przemyślane prace. - Warsztaty polegały na przeczytaniu trzech bajek filozoficznych. Następnie każda osoba ilustrowała bajkę zgodnie z własną interpretacją - mówi Dariusz Apostel, pracownik socjalny i opiekun grupy. Taka metoda pracy w grupie to biblioterapia. Ludzie opowiadają, słuchają i czytają historie z ciekawości, ale też po to, aby szukać w nich wskazówek do swojego życia, lepiej zrozumieć osobiste doświadczenia, poczuć "wspólnotę losu" z bohaterami opowieści. Zakłada się, że słuchacz czy czytelnik, utożsamiając się z fikcyjnymi bohaterami, odnosi ich losy do własnego życia i interpretuje historię zgodnie z własnym doświadczeniem.

Podczas warsztatu przeczytane zostały trzy historie, z których jedna dotyczyła braterskiej miłości, druga - względności i ulotności szczęścia, trzecia - poszukiwania mądrości życiowej. Przy dźwiękach muzyki uczestnicy słuchali uważnie każdej z nich, po czym malowali swobodne interpretacje usłyszanych historii. Na zakończenie zajęć każda osoba prezentowała swój obraz. - Była to okazja do wyjawienia własnych przemyśleń na temat bajki, samej pracy oraz własnych refleksji. Atmosfera zajęć była przyjemna, chociaż zawsze czynność malowania czy rysowania budzi opory związane z własnymi ograniczeniami uczestników. Mimo to wszyscy ukończyli swoje prace, nikt nie porzucił zadania w trakcie - mówi Dariusz Apostel. Uczestnicy sami zauważyli, że przy pracy i prezentacji doświadczali przyjemnych emocji, relaksu i odprężenia.

Oto niektóre z historii i ilustrujących je prac.

Niewidzialna kryjówka
(Legenda z tradycji hinduizmu)

Dawno, dawno temu wszyscy ludzie byli bogami. Lecz ponieważ nadużywali swoich przywilejów, Brahma - najważniejszy z bogów - postanowił pozbawić ich boskiej mocy. Zwołał radę, która miała zdecydować o schowaniu tej mocy w niemożliwej do odkrycia kryjówce.
Pierwsi zabrali głos pomniejsi bogowie, podając taką myśl:
- Zakopmy boską moc w samych głębinach ziemi!
Ale Brahma odpowiedział:
- Widzę, że nie znacie dobrze ludzkiej ciekawości. Człowiek będzie tak długo rył i drążył ziemię, aż pewnego dnia znajdzie schowaną moc.
- Jeśli tak, to zatopmy ją w głębi oceanów!
Brahma westchnął:
- Znam ja ludzi zbyt dobrze: wcześniej czy później zbadają dno oceanów i wydobędą boską moc na powierzchnię. Ludzie są wiecznie nienasyceni.
Pomniejsi bogowie już nie wiedzieli, co powiedzieć.
- Gdzie ją zatem schować? Bo jeśli ci wierzyć, nie ma takiego miejsca pod ziemią, w niebie czy w morskich głębinach, do którego ludzie kiedyś nie dotrą…
Wtedy Brahma jeszcze raz zabrał głos i tak zadecydował:
- Oto, co zrobimy! Schowamy boską moc w największej gołębi ludzkiego serca, ponieważ jest to jedyne miejsce, gdzie człowiek nie zajrzy, aby jej szukać.
Od tamtego czasu człowiek obiegł ziemię, drążył, badał i przekopał dno oceanu w poszukiwaniu tego „czegoś”, co znajduje się w nim samym…

Dwaj Bracia
(Bajka ze środkowego wschodu)

Dwaj bracia uprawiali niewielkie pole i wspólnie dzielili się zbiorami. Pewnego wieczora, gdy każdy z nich zwiózł już do stodoły swoją część plonów, jeden z braci przebudził się i tak powiedział do siebie: Mój brat jest żonaty i ma dwoje dzieci. A to sprawia, że ma troski i wydatki, które mnie zostały oszczędzone. On z pewnością bardziej potrzebuje tego ziarna niż ja. Zaniosę mu więc po kryjomu kilka worków. Wiem przecież dobrze, że gdybym mu to zaproponował — odmówiłby. Wstał z łóżka, zaniósł kilka worków z ziarnem do stodoły swego brata i wrócił, by znów się położyć.
Tymczasem drugi z braci obudził się chwilę później i tak rzekł do siebie: — Nie jest sprawiedliwe, żebym miał połowę zbiorów z naszego pola. Mój brat nie zna radości życia rodzinnego. Potrzebuje spotkań z innymi ludźmi i rozrywek, a to przecież kosztuje. Pójdę więc zanieść mu część mojego ziarna. I wstał, żeby przenieść kilka worków do sąsiedniej stodoły. Następnego ranka każdy z braci był nadzwyczaj zdumiony, że w jego sąsieku jest tyle samo worków zboża, co poprzedniego dnia. Każdego roku, gdy przychodził czas zbiorów, robili tak samo. I nigdy nie zdołali zrozumieć, jaki to czar sprawia, że liczba ich worków jest niezmiennie ta sama.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio

KRS 0000217272
Nr konta Bank Pekao SA: 74 1240 2294 1111 0010 1273 0039
Nr konta dla przelewów z zagranicy Bank BNP Paribas:
PL 46 1600 1013 1844 8878 7000 0001 • SWIFT/BIC: PPABPLPK
tel.: +48 12 433 51 70 • e-mail: pomoc@dzielopomocy.pl