Czasem otrzymujemy dary, o których nawet nie mamy odwagi marzyć. Bo przecież nie jest czymś zwyczajnym, aby otrzymać w darze DOM – trzypiętrowy, z sadem wokoło. Ale w Dziele Pomocy św. Ojca Pio dzieje się wiele cudów…

…o czym przekonujemy się nie od dziś. Gdy rodziło się pragnienie budowy specjalistycznych Centrów dla osób bezdomnych, do realizacji tego marzenia brakowało bagatela kilkunastu milionów złotych. Wtedy z nieoczekiwaną pomocą przyszły tysiące Darczyńców, którzy przekazali swój 1% na rzecz osób bez domu. Podobnie było z podkrakowskim domem, który Dzieło otrzymało do dyspozycji…

Naszym marzeniem było miejsce, gdzie przez wspólne mieszkanie, wspólną praca, zwyczajne bycie razem osoby bezdomne będą znów mogły poczuć się pewnie i bezpiecznie, gdyż w procesie wychodzenia z bezdomności siła płynąca ze wspólnoty jest nieoceniona. Dzięki niezwykłej hojności jednego z darczyńców takie miejsce właśnie powstaje - będzie bezpiecznym przystankiem dla tych, których życie nie rozpieszczało.

Ale zanim to nastąpi, przed nami jeszcze kilka miesięcy pracy. Z pomocą ekipy remontowej wymieniono już okna, wycyklinowano podłogi, a niektóre z pomieszczeń przebudowano. Parter domu zajmuje kuchnia oraz pokój dzienny – miejsce wspólnych posiłków i rozmów. Na kolejnych piętrach mieszczą się świeżo wymalowane sypialnie dla ponad 20 osób. Szczyt, a w zasadzie samo centrum domu, to kaplica – źródło siły.

Swój niemały udział w pracach remontowych i ogrodniczych mają wolontariusze Dzieła. Gospodarstwo regularnie odwiedza ekipa ochotników, którzy na bieżąco zdobywają wiedzę z zakresu budownictwa i agronomii, by jak najlepiej przygotować to miejsce na przyjęcie nowych mieszkańców.


Jeżeli i Ty chciałbyś budować z nami dom dla tych, którzy go nie mają, zapraszamy do działania!

 

Zobacz galerię z podkrakowskiego gospodarstwa,
w którym już wkrótce zamieszkają osoby bez domu

Aktualności

Lekcje miłosierdzia

- Słuchajcie uważnie, nawet ja dowiedziałam się nowych rzeczy o pomocy potrzebującym – zwróciła się na początku katechezy do swoich uczniów siostra Halina z jednego z krakowskich liceów.

Czytaj więcej »